Migrena – jednak z najpowszechniejszych, a zarazem najsłabiej rozumianych dolegliwości. Zaburza rytm życia, niszczy relacje, utrudnia pracę, uniemożliwia czerpanie radości z najzwyklejszych rzeczy. Autorka – sama kiedyś niemal codziennie cierpiąca na paraliżujące bóle głowy – opowiada o kolejnych terapiach i odkryciach, które z czasem pozwoliły ograniczyć częstotliwość ataków. Migrena ma bogatą historię kulturową. Svedhem odnajduje jej ślady w biografiach Lewisa Carrolla, Virginii Woolf, Zygmunta Freuda i wielu innych myślicieli, pisarzy, artystek. W odległej przeszłości próbowano ją leczyć za pomocą wywiercania otworów w czaszce albo tak absurdalnych terapii, jak okłady z kretów. W XIX wieku migrenę romantyzowano, sądzono, że dotyka jedynie pracujących intelektualnie mężczyzn; później – że to choroba wrażliwych kobiet. Niegdyś była lekceważona przez lekarzy, ale nierzadko także dzisiaj osoby zgłaszające się po pomoc spotykają się z podejrzeniem, że szukają wymówki od obowiązków lub po prostu przesadzają. Współczesna nauka odnosi jednak coraz większe sukcesy w odnajdywaniu przyczyn migreny. Ciemny pokój to zapis życia w cieniu tej choroby, a zarazem opowieść o medycynie, która coraz skuteczniej pomaga chorym, a przy tym przezwycięża uprzedzenia i stereotypy. „Dojmująco boleśnie o diabelskim bólu głowy. Celia Svedhem cierpi na migrenę przewlekłą. W tej relacji stara się uzupełnić obraz choroby – aż nazbyt powszechnej, a jednak niewidzialnej – o historię i kontekst.”
Źródło opisu

